Uwagi do propozycji Posesji

Wybór zarządcy, zakres, ceny, jakość usług zarządcy, sposób wykonywania usług

Moderator: marek

ewa

Re: Uwagi do propozycji Posesji

Postautor: ewa » 04 cze 2009, 09:25

nie rozumiem, dlaczego według Pani ul. Nowiec wymaga odśnieżania, a uliczki Wichrowe Wzgórze już nie. Uważam, że nie będzie rozsądnym rozwiązaniem rezygnacja z usługi odśnieżania przez zarządcę na podstawie obserwacji meteorologicznych czynionych przez ostatni rok, dwa czy nawet trzy. Pisze Pani, że śnieg znika po kilku dniach. Co z tego, jesli jednodniowe lub jednonocne opady moga być tak duże, że nie da się przejechać przez zaspy samochodem nie posiadającym napędu na 4 koła. Poza tym, jesli tak oficjalnie (w sensie na forum) będziemy dyskutowali o zamontowaniu atrap kamer, to myślę, że będą to zbędnie wydane pieniądze. Chciałbym zauważyć także, że włamywacze to nie to samo co kierowcy z ciężką nogą. nie porównywałabym w tym przypadku skuteczności tablic informacyjnych o kontroli radarowej z montażem atrap kamer monitoringu. Co do propozycji przekazania skarp gminie, pomijając tu problemy techniczne polegające na wydzieleniu tych działek i koszty tego wydzielenia, to nie wiem, skąd czerpie Pani przekonanie, że gmina będzie zainteresowana rozwiązniem z nami umowy o wieczyste użytkownanie tych działek. ponadto protestuję przeciwko teorii spiskowej. nie jestem osobą w jakikolwiek sposób związaną z Inpro. Uważam, że przejęcie zarządu osiedlem przez mieszkańców jest nieuniknione i lepiej doprowadzić tę sprawę do końca, skoro znalazły się osoby, które kosztem swojego wolnego czasu starają się znaleźć sensowne rozwiąznie.

Gość

Re: Uwagi do propozycji Posesji

Postautor: Gość » 04 cze 2009, 09:53

Nie jestem osobą związaną z inpro, a Pani Ewa uprzedziła mnie z odpowiedzią Pani Kasi, która napisala troche bzdur. Zgadzam sie z Panią, pani Ewo. Wiadomo, ze zależy nam na optymalizacji kosztów, ale nie w taki bzdurny sposob. Widziałam nie raz, ze ulice boczne sa oblodzone, trzeba je odśnieżać, czasami nawet częściej, bo ruch mniejszy. Nie wiem kto w gminie zdecydowałby się wziąć od nas skarpę - bravo - po to tylko żeby ją kosić i odjąć nam utrapienia :)! Atrapy kamer - a myśli Pani, Pani Kasiu ze złodzieje to idioci? A ochrona tylko obserwuje i nadaje złodziejom o której pani wychodzi z domu.... Proszę to wszystko przemyśleć..... Im później odbierzemy części wspólne od inpro, tym później będziemy mieli wpływ na cokolwiek. I do tego jeszcze ta obsesja, że wszyscy sa związani z inpro - ponad 200 chałup

XXX

Re: Uwagi do propozycji Posesji

Postautor: XXX » 04 cze 2009, 14:19

muszę powiedzieć, że zadziwia mnie stwierdzenie Pani Kasi " po co nam posypywanie solą i piaskiem dróg osiedlowych". Może po to, żeby nie łamać nóg i rąk. Między innymi dlatego kupiliśmy dom na Nowcu, a nie wybudowaliśmy się gdzieś w polu, żeby nie borykać się np. z takimi problemami, jak dojazd do pracy zimą. Chcielibyśmy mieszkać na osiedlu czystym, odśnieżonym i bezpiecznym. Oczywistym dla nas jest to, że taka przyjemność kosztuje. Kompromis niewiątpliwie jest potrzebny, oszczędności szukajmy jednak racjonalnie.

Gość

Re: Uwagi do propozycji Posesji

Postautor: Gość » 04 cze 2009, 15:56

[quote="Kasia M."]
"Powierzenie zarządzania naszym osiedlem zewnętrznej firmie zarządzającej ma jedynie wówczas sens, gdy wszyscy mieszkańcy wyrażą na to zgodę, zaakceptują cenę i zakres usług oraz podpiszą z administratorem umowę.
Aby tak się stało miesięczne opłaty nie mogą być duże (najlepiej w granicach do 50 zł)" - tyle sie nie pŁACI NAWET ZA MIESZkanie w bloku
", a zakres usług ograniczony do minimum :
- oświetlenie,
- okresowe sprzątanie terenów sportowo-rekreacyjnych, przy ich wcześniejszym zamknięciu furtką, co ograniczy hałas i dostęp osób z poza osiedla, a co się z tym wiąże dewastację i zaśmiecanie
- niewielki fundusz remontowy ( wszystkie obiekty są nowe, a część objęta jeszcze gwarancjami)
- ubezpieczenie
- wynagrodzenie administratora - im mniejszy zakres jego pracy i obowiązków tym proporcjonalnie wynagrodzenie będzie mniejsze - wyraźnie widać ,że firma Posesja stara się , aby miesięczne koszty były jak największe, a dzięki temu jej wynagrodzenie tak drastycznie się nie wyróżniało" - no rzeczywiście minimum
"Ważne , aby opłaty były rozłożone równomiernie na wszystkich mieszkańców niezależnie od udziału w terenach wspólnych, tego czy ktoś mieszka przy głównej drodze oświetlonej przez miasto, na ulicy za szlabanem, czy ulica ma chodnik, który trzeba sprzątać czy nie, czy korzysta z boiska." - ????
Z pozostałych opłat wg mnie można zrezygnować. - tak, po co odśnieżanie, ochrona
"Ochrona piesza na tak dużym osiedlu nie ma najmniejszego sensu. Ochroniarzowi przejście z jednego końca na drugi zajmie kilkadziesiąt minut"- góra 15!!!!
"Ulice zamknięte szlabanami też mogą być mało zainteresowane dodatkową ochroną, ponieważ jest tam bezpiecznie" - skad taki daleko posunięty wniosek???, nie jeżdżą obce samochody i chodzą tamtędy tylko mieszkańcy.
"Osobnym problemem jest nie najlepsza reputacja pracowników ochrony i ich częste powiązania ze światem przestępczym. Ochroniarze chodzący po całym osiedlu znaliby nasze zwyczaje i godziny naszej nieobecności, rodzaje zabezpieczenia domów, co nie jest bezpiecznym rozwiązaniem. Najlepszą ochroną jest zaprzyjaźniony sąsiad i dodatkowo szlabany, które ograniczają wstęp na ulicę osobom obcym." :) smieszne
Dla ograniczenia możliwości kradzieży proponowałabym za to rozwiązanie tanie i niezwykle skuteczne. Tablice informujące o monitoringu osiedla, jego prywatności i zakazowi wstępu osobom nieupoważnionym oraz liczne atrapy kamer. Efekt podobny jak w przypadku tablic o kontroli radarowej, nagle wszyscy kierowcy zwalniają niezależnie od tego czy rzeczywiście w tym miejscu kiedykolwiek taka kontrola była. - a kto zapłaci w przypadku kradzieży - atrapa kamery??
"Konserwacja urządzeń elektrycznych i wodnokanalizacyjnych. Jeżeli nie zostały one jeszcze odpowiednim jednostkom przekazane to należy wymóc na Inpro , aby miało to jak najszybciej miejsce. Studzienki kanalizacyjne znajdują się na głównej miejskiej drodze i to miasto oraz Saur będzie o nie dbało."- tak, ale nie o czesci leżące na naszych dzialkach. Energa tez dba o swoje części, ale nie np. a lampy, za które będziemy musieli płacić.

"Sprzątanie i odśnieżanie. Główna droga należy do miasta i to ono dba o jej stan. Pozostałe drogi osiedlowe są czyste i każdy mieszkaniec może zadbać o odcinek przed własnym domem. Trzy dotychczasowe zimy na Nowcu pokazały również,że na drogach osiedlowych można obejść się bez odśnieżania, a przy tutejszych zimach śnieg znika po kilku dniach. Po co nam posypywanie solą i piaskiem dróg osiedlowych. Jedyny problem jest z główną drogą , ale o nią będzie dbało miasto." - no z tego co wiem, to zima inpro boczne drogi nam odniezało, rzadko bo rzadko, ale..... bez odśniezania ani rusz.... samochodu
" Konserwacja szlabanów. Są one objęte prawdopodobnie jeszcze gwarancją. Nie wiem na czym ma polegać konserwacja za kilka tysięcy złotych. Zamiast konserwować za takie kwoty lepiej co roku kupować nowe szlabany." czy Pani sobie zdaje sprawe ile one kosztują?!
" Tereny zielone - skarpy. Proponuję podobnie jak to było w przypadku głównej drogi, aby przekazać je miastu. Po co nam coroczne płacenie coraz wyższych opłat za wieczystą dzierżawę i problemy z ich utrzymaniem." No to pomysł kuriozalny. Zapłaci ktoś za zmianę 200 aktów notarialnych???
"Proponowałabym, aby stworzyć tabelę - ankietę np. z trzema wariantami opłat od najtańszej z małym zakresem usług, aż po najdroższą z oddziałem ochroniarzy, koszeniem skarp i podlewanie drzewek w czasie uszy, darmową grochówką itp.
Tabela powinna zawierać wszystkie adresy i poszczególni mieszkańcy decydowaliby, która opcja im najbardziej odpowiada." droga otwarta, proszę stworzyć.
"Na koniec jeszcze jedna uwaga i chyba najważniejsza. Dlaczego niektórzy mieszkańcy wykazują tyle inicjatywy w przejmowaniu odpowiedzialności za nasze osiedle od Inpro i to w czasie trwania budowy. Wg. mnie jest to o kilkanaście miesięcy za wcześnie. Takie rozwiązanie jest jedynie korzystne dla Inpro. Jedynym logicznym wytłumaczeniem tej sytuacji jest fakt, że wielu pracowników Inpro lub ich rodziny są mieszkańcami naszego osiedla i działają w tym wypadku bardziej w interesie developera." - Przejęcie od inpro wszystkiego jak najwcześniej jest korzystne dla nas.
"Dotychczasowe etapy nie zostały jeszcze zakończone : brakuje zagwarantowanych aktem notarialnym ścieżek rowerowych i punktu widokowego, od początku jest nierozwiązana sprawa niskiego ciśnienia na osiedlu, w wielu miejscach konieczne są drobne naprawy." - ścieżek rowerowych? a gdzie?
"Jeżeli kiedykolwiek dojdzie do formalnego przekazania osiedla przez Inpro, to jego odbiór powinien być dokonany przez Radę Osiedla, której członkowie nie są powiązani zawodowo, towarzysko czy rodzinnie z Inpro, a nie przez Administratora." a czemu na zebraniu nie zapisała się Pani do rady?
Tolekk

gosc

Re: Uwagi do propozycji Posesji

Postautor: gosc » 04 cze 2009, 17:54

Pani Kasiu, zgadzam sie z Pania.mysle ze coniektorzy powinni przeczytac jeszcze raz post Pani Kasi, a nie uczepiac sie bez sensu odsniezania!!!!!! wnosi do tematu duzo więcej! celem jest by osiedle bylo czyste, w miare bezpieczne, za w miare male pieniadze. potrzebny umiar! i co z tego ze na forum piszemy o atrapach?? czy ktos juz je montuje? czy zlodziej czytajacy bedzie mial pewnosc jesli za miesiac pojawia sie kamery czy to sa atrapy?? czy moze bedzie mial podjrzenia bo przeciez poruszany byl temat na forum? hm, genralnie chyba zlodziej wlasnie nie jest glupi, i ma swiadomosc co jest osiagalne na takim osiedlu a co nie, rowniez technicznie.takze bez przesady. zlodziej wiecej wie spacerujac miedzy naszymi domami a nie czytajac nasze forum..
Aneta

Kasia M.

Re: Uwagi do propozycji Posesji

Postautor: Kasia M. » 09 cze 2009, 20:20

Szanowni Państwo,
Pisząc swoje uwagi dotyczące zarządzania naszym osiedlem nie spodziewałam się, że spotkam się z natychmiastową, pełną negatywnych emocji, a czasami delikatnie mówiąc mało kulturalną reakcją.
I to ze strony osób, które do tej pory nie brały udziału w dyskusjach na forum lub co jest bardziej prawdopodobne z przyczyn znanych tylko sobie nagle postanowiły ukryć się pod nowymi pseudonimami. Musiałam zatem poruszyć bardzo ważny, a dla niektórych kłopotliwy wątek.
Chodzi tu zapewne o zbyt wczesne i sterowane przejmowanie administracji naszego osiedla.
Musiał zadziałać tu widocznie efekt nożyc i stołu.
Tym niemniej przepraszam wszystkich, którzy moim postem poczuli się dotknięci, a którzy do końca go nie zrozumieli lub nie chcieli zrozumieć, skupiając błędnie swoją krytykę na raczej mało istotnych sprawach.
W związku z tym czuję się w obowiązku wyjaśnić kilka kwestii i odpowiedzieć na zarzuty.

Pisząc o minimalizacji kosztów miałam przede wszystkim na względzie powodzenie całej akcji. Wg. mnie tylko niskie koszty gwarantują, że wszyscy zaakceptują nową administrację i będą co miesiąc płacili ustalone kwoty. Musicie przecież Państwo zdawać sobie sprawę, że nie istnieją żadne instrumenty, które pozwolą zmusić nas do podpisania umowy z administratorem i płacić za usługi, których wszyscy nie zaakceptowaliśmy. Można wymyślić szeroki zakres obowiązków administratora z miesięcznymi opłatami (dla 200 domów) na poziomie np. 150 zł. Ale, gdy tylko połowa mieszkańców podpisze taką umowę, to okaże się, że dla nich kwota ta wzrośnie już do 300 zł i albo dojdzie do chaosu i wzajemnych uprzedzeń, bo część mieszkańców płaci, a część nie, albo zrezygnuje administrator, bo nie będzie dysponował odpowiednimi środkami. Mam nadzieje, że dla moich poprzednich adwersarzy, jak dotąd wywód ten jest zrozumiały.
Oczywiście nie jestem przeciwniczką odśnieżania. Jeżeli będą opady śniegu to należy go usuwać, mniej zachwyca mnie posypywanie solą. Uważam natomiast, że jego koszt w zależności od potrzeb powinien pochodzić z jakiejś ogólnej rezerwy finansowej (drobne naprawy, okresowe sprzątanie i odśnieżanie), a nie z płaconych przez cały rok, niezależnie od pogody, zaliczek.

Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to nadal uważam, że jeden czy nawet dwóch ochroniarzy nie spełni swojej roli przy tak dużym osiedlu, a miesięczne koszty ich utrzymania są ogromne. Podobnie jak leczenie anginy jedną czy dwoma tabletkami antybiotyku, przy powszechnie stosowanych np. 6 nie przyniesie żadnego efektu poza stratą czasu i pieniędzy. Proszę wybaczyć mi ten obrazowy przykład, ale może dzięki niemu łatwiej będzie to zrozumieć i nie pojawią się więcej anonimowe odpowiedzi w stylu bzdura czy kuriozum.
Atrapy kamer są tak wykonane, że trudno je odróżnić od oryginalnych, chyba, że ktoś będzie chciał wdrapywać się na lampy i sprawdzać czy w środku zawierają elektronikę. Panie Gościu, skoro uważa Pan, że złodzieje to nie idioci, to czy nie zorientują się, że gdy ochroniarz jest na dole osiedla, to mają prawie pół godziny na wejście do czyjegoś domu.
Nie zmienię również zdania co do zaufania do ochrony. Tu informacja dla p. Gościa, który się pod swoim niezwykle kulturalnym postem nie podpisał : poprzednia firma ochroniarska na Nowcu, została właśnie z powodu udowodnionych im licznych małych kradzieży wymieniona na obecną.
Dużo lepszym i na pewno tańszym rozwiązaniem, pisała o tym p. Monika w temacie „ochrona osiedla”, byłaby umowa z firmą ochroniarską , zapewniająca przejazdy patrolu samochodowego, kilka razy dziennie o różnych porach i telefon alarmowy, pod który można zgłaszać prośby o interwencje.

W przypadku komentarzy dotyczących skarpy nastąpiło jakieś apogeum niechęci i niezrozumienia, a wystarczyło przecież tak niewiele, a może zbyt wiele, bo po prostu pomyśleć.
Pani Ewo działka skarpy jest wydzielona już od dawna (nr 100/158 o powierzchni 17514 m2) lepiej czasem sprawdzić niż odpisywać bez zastanowienia.
Panie Gościu może nie wie Pan kto w gminie zdecydowałby się wziąć od nas skarpę, żeby ją kosić. Może będzie to ta sama osoba, która zdecydowała się od nas wziąć drogę, sprzątać ją, odśnieżać, naprawiać i oświetlać. Napiszę jak Pan, „proszę to wszystko przemyśleć”
Panie Tolkku nie trzeba będzie zmieniać 200 aktów notarialnych. Czy gdy Inpro zaproponowało Panu przekazanie działki, na której jest główna droga też wysłał im Pan tak błyskotliwą odpowiedź, ze jest to pomysł kuriozalny i kto zapłaci za 200 aktów notarialnych ? Potrzebne są tu nasze pełnomocnictwa i wszystko odbywa się jednym aktem notarialnym z wpisem do 200 ksiąg wieczystych, a koszty tego zbliżone byłyby do corocznych opłat za użytkowanie wieczyste skarpy.

Panu Tolkkowi, czy komukolwiek ukrywającemu się pod tym pseudonimem, należy się ode mnie jeszcze kilka wyjaśnień, gdyż jego post był najdłuższy i cechował się szczególnym wyczuciem i elegancją.
Moje uwagi dotyczące zakupu nowych szlabanów, były oczywiście żartem, mającym uzmysłowić, że przedstawione przez Posesję koszty konserwacji szlabanów są zawyżone. Podobnie wpis o darmowej grochówce też był żartem.
Ochroniarz przemierzający biegiem nasze osiedle z jednego końca na drugi w ciągu 15 min. i tak przez cały dzień, musiałby być chyba Strusiem Pędziwiatrem (dla wyjaśnienia to taka bajka dla dzieci) lub maratończykiem. To również żart, tak że proszę Panie Tolkku nie odpisywać : czy Pani zdaje sobie sprawę ile on kosztuje ?
Śmieszyło Pana zdanie o zaprzyjaźnionym sąsiedzie. Po analizie Pana wypowiedzi i tego jakim tonem odnosi się Pan do innych, widać wyraźnie, że z przyjaźnią z sąsiadami może być tu duży problem.
Pyta się Pan, gdzie mają powstać ścieżki rowerowe. Z tym pytaniem najlepiej zwrócić się bezpośrednio do Inpro i dowiedzieć się, gdzie miały one powstać, skoro zagwarantowano nam to w aktach notarialnych. Ale może wystarczy spojrzeć na główną drogę i zastanowić się dlaczego po jej obu stronach (od zakrętu w dół) wybudowano niewygodne schody, chyba nikt się nie spodziewa, że na nasze osiedle będą przychodziły takie tłumy ludzi i potrzebują do tego obu stron jezdni. Problem ścieżki rowerowej jest tym poważniejszy, że wielu z nas jeździ na rowerach i korzysta z głównej drogi, na której ruch będzie coraz większy. Ostatnio mój syn o mało nie został tam potrącony przez jednego z mieszkańców lubiącego szybką jazdę samochodem.
Pisze Pan, że przejęcie wszystkiego od Inpro jak najwcześniej jest korzystne dla nas. To akurat doskonale rozumiem, ale problem polega na tym, że to co jest korzystne dla Was wcale nie musi być korzystne dla mieszkańców Nowca.
Na koniec pyta Pan dlaczego nie zapisałam się do rady. Jeżeli uważnie przeczytałby Pan mój wcześniejszy post to sam znalazłby Pan na to pytanie odpowiedź. Dodam jeszcze, że aby Rada reprezentowała mieszkańców powinna być wybierana przez wszystkich. Forma zapisywania się do niej niesie ryzyko, że znajdą się tu osoby nie do końca reprezentujące stanowisko mieszkańców.
Poza tym nie chciałabym się znaleźć w gronie osób (oczywiście nie obrażając pozostałych członków Rady – zakładam, że Pan Tolekk do Rady należy), które w tak merytoryczny sposób potrafią prowadzić dialog, a odstępstwa od jednej, jedynie słusznej linii spotykają się z natychmiastową agresją.
Żywię głęboką nadzieję, że moi przedmówcy zdobędą się na nieco większy wysiłek i zamiast bez zastanowienia krytykować innych, przedstawią swoje propozycje zarządzania i terminarz przejmowania osiedla od Inpro, które będą korzystne i do zaakceptowania przez wszystkich mieszkańców. Wydaje mi się, że od ludzi inteligentnych można oczekiwać trochę więcej.
Przypominam, że poruszmy się w temacie „Uwagi do propozycji Posesji” i każdy kto ma jakieś swoje propozycje i przemyślenia powinien zabrać tu głos.

Na koniec chciałabym podkreślić, że przejmowanie od Inpro osiedla na tym etapie jest wyjątkowo niekorzystne dla jego mieszkańców. Czy znajdziemy gdzieś wspólnotę, która chce przejąć odpowiedzialność za np. kamienicę, dbać o jej czystość i ochronę, gdy w kamienicy tej część mieszkań jest jeszcze budowana i dach nie wykończony. Oczywiście nie.
Czy Pani Ewa, Pan Gość i Pan Tolekk odebrali swoje domy od Inpro zanim zostały wykończone ? Czy poczekali raczej, aż wszystko zostanie zrobione, usterki poprawione, a dom posprzątany ? Śmieszne, bzdurne, kuriozalne ? Może ?, dla moich przedmówców pewnie tak, ale nie dla większości mieszkańców Nowca.
Uważam, że do całkowitego zakończenie budowy Inpro powinno nadal administrować naszym osiedlem, dbać o czystość i porządek na budowie, wg uznania utrzymywać swoją ochronę, natomiast my powinniśmy ponosić koszty oświetlenia, co patrząc na prognozy Posesji nie powinno być wyższe niż 100 zł rocznie.
Myślę, że jest to rozwiązanie jak najbardziej racjonalne i uczciwe, a wbrew pozorom również korzystne dla Inpro, gdyż utrzymując nadal ład na naszym osiedlu, nie dopuszczą do chaosu, bałaganu i kłótni jakie mogą powstać w wyniku nie zaakceptowania nowej administracji lub nie płacenia opłat, a to na pewno ułatwi im i tak trudną sytuację ze sprzedażą kolejnych domów.
Po zakończeniu budowy mieszkańcy odbiorą osiedle i w drodze konkursu przekażą je firmie, która przedstawi najkorzystniejszą ofertę i wykaże się doświadczeniem w administrowaniu podobnymi osiedlami.

Ponieważ mocno rozczarował mnie poziom dyskusji na tym forum, nie będę już więcej zabierała tu głosu i cennego czasu wszystkich, którzy moje uwagi czytają, ale apeluję do wszystkich Państwa o wyrażanie w tym temacie swoich propozycji zakresu administrowania i odpowiedz na pytanie czy przejmować osiedle teraz, czy po zakończonej budowie ?
Apeluję również o należytą formę i uszanowanie innych opinii. To, że piszemy na forum i to często anonimowo, nie zwalnia nas od zachowania kultury i odpowiedniego poziomu. Przecież będziemy żyli obok siebie i w przyszłości wspólnie podejmowali nie jedną decyzję.

Pozdrawiam serdecznie, a Pani Anecie bardzo dziękuję za poparcie.

Kasia M.

Awatar użytkownika
marek
Posty: 265
Rejestracja: 18 mar 2006, 22:48
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Uwagi Pani Kasi do propozycji Posesji

Postautor: marek » 09 cze 2009, 21:49

Witam, pobiła Pani dotychczasowy rekord, chyba mój :) w długości postu na tym forum. Podoba mi się szczegółowe i obszerne prezentowanie Pani poglądów na sprawy zarządzania osiedlem. Uważam, to co Pani Pisze powinno nas wszystkich zachęcić do racjonalnej, otwartej dyskusji na temat zarządzania. Zgadzam się z poglądem, że optymalnym momentem na przejęcie zarządzania jest zakończenie prac budowlanych. Jeśli miałoby się to odbyć wcześniej - przejęcie powinno być poprzedzone rzetelnym odbiorem terenów wspólnych przez mieszkańców a także uzyskaniem gwarancji (o ile to możliwe/na ile to możliwe), że kontynuacja budowy obok nas nie będzie niepotrzebnie podnosiła naszych kosztów eksploatacyjnych. Zgadzam się też z poglądem, że cokolwiek byśmy nie wymyślili, to na koniec musi to być skuteczne, czyli działać. Zgodnie z tym - szukanie oszczędności, tam gdzie jest to możliwe (burza mózgów) wydaje mi się racjonalnym podejściem, a niskie koszty będą chyba najważniejszym argumentem za opłacaniem zarządcy przez wszystkich. W tej sprawie, jak i w wielu innych musimy doprowadzić do konsensusu; tylko to może zapewnić końcowy sukces. Popieram w związku z tym Panią w nawoływaniach do kulturalnej, pełnej tolerancji dyskusji na te ważne tematy na naszym forum. Nie powinniśmy reagować emocjonalnie na propozycje działań, sugestie innych, nawet jeśli się z nimi nie zgadzamy. Zgadzam się, że powinniśmy brać odpowiedzialność za napisane przez nas słowa przez podpisanie się pod nimi, nawet imieniem. Z drugiej strony nie potwierdzam Pani odczuć, że mieszkańcy wypowiadają się, zmieniając sposób podpisywania swoich postów, czy też że kierują się w swoim postępowaniu tym, że są związani z taką, czy inną firmą (poza skrajnymi przypadkami oczywiście). Mimo, że z Pani wieloma opiniami i propozycjami się nie zgadzam - lubię czytać Pani posty.
Proszę się nie załamywać i pisać nadal na naszym forum. Zachęcam do tego. Pozdrawiam Marek K.

Ewa

Re: Uwagi do propozycji Posesji

Postautor: Ewa » 10 cze 2009, 07:42

Szanowna Pani Katarzyno!
żadne stwierdzenie mojego postu nie zawiera argumentu ad personam. odniosłam sie do Pani propozycji (czyli ad rem). Natomiast Pani post ocieka od obraźliwych stwierdzeń pod adresem forumowiczów (czyli też moim). To według Pani oznacza kulturalną dyskusję? W odróżnieniu od Pana Marka nie dałam rady doczytać Pani postu do końca.

Marek Komarowicz

Apel

Postautor: Marek Komarowicz » 10 cze 2009, 13:05

Witam, ponawiam apel o próbę poskromienia swoich emocji przez każdą ze stron dyskusji na temat zarządzania. Spróbujmy unikać określeń typu "post ocieka od obraźliwych stwierdzeń"; na marginesie nie zgadzam się z tą opinią w odniesieniu do postu Pani Kasi. Może stałem się już zbyt gruboskórny po lekcji "kulturalnej dyskusji", jakiej udzielili mi zwolennicy indywidualnego (z INPRO, bez udziału większości współwłaścicieli) rozwiązywania problemów terenu rekreacyjno-sportowego. Obecna dyskusja jest Wersalem, w porównaniu do tamtej. Proponuję w związku z tym podpisywać się imieniem i nazwiskiem pod postem, a wtedy (gwarantuję) nie użyjemy pochopnie obraźliwych, niekulturalnych określeń, nie przyjdzie nam do głowy nazywać rozmówców kłamcami, zastanowimy się bardziej nad tym co piszemy i jak piszemy. Pozdrawiam Marek Komarowicz

Ewa

Re: Uwagi do propozycji Posesji

Postautor: Ewa » 10 cze 2009, 13:49

Szanowny Panie Marku! Skoro zechciał Pan stać się arbitrem w tej polemice, to proszę o sprawiedliwość. Wytknął mi Pan stwierdzenie "post ocieka od obraźliwych stwierdzeń". Ale takie ogólnie rzucone stwierdzenia Pani Katarzyny jak: "I to ze strony osób, które do tej pory nie brały udziału w dyskusjach na forum lub co jest bardziej prawdopodobne z przyczyn znanych tylko sobie nagle postanowiły ukryć się pod nowymi pseudonimami. Musiałam zatem poruszyć bardzo ważny, a dla niektórych kłopotliwy wątek.", "a którzy do końca go nie zrozumieli lub nie chcieli zrozumieć, skupiając błędnie swoją krytykę na raczej mało istotnych sprawach", "Mam nadzieje, że dla moich poprzednich adwersarzy, jak dotąd wywód ten jest zrozumiały","wystarczyło przecież tak niewiele, a może zbyt wiele, bo po prostu pomyśleć","Wydaje mi się, że od ludzi inteligentnych można oczekiwać trochę więcej" uważa Pan za dopuszczale, co więcej pisze Pan, że wypowiedzi Pani Katarzyny zachęcają do "racjonalnej,otwartej dyskusji na temat zarządzania". Z całym szacunkiem do Pana poglądów, z którymi dotąd się zgadzałam, uważam że wycieczki osobiste nie służą dyskusji. Nie oceniałam na forum inteligencji Pani Katarzyny, ani jej zdolności pojmowania rzeczy. To post Pani Katarzyny kipi od negatywnych emocji, nie mój. Nie użyłam w żadnej wypowiedzi żadnego obrażliwego, niekulturalnego stwierdzenia - tym bardziej nie uczyniłam tego pochopnie (argumentum ad maiori ad minus).

Awatar użytkownika
marek
Posty: 265
Rejestracja: 18 mar 2006, 22:48
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Przyjemność

Postautor: marek » 10 cze 2009, 17:04

Witam Pani Ewo, rozmowa z Panią to czysta przyjemność, poza tym że nie rozumiem wszystkich słów :D "argumentum ad maiori ad minus - [łac., ‘argument(acja) od czegoś większego do czegoś mniejszego’], prawo wnioskowanie polegające na założeniu, że jeżeli norma pozwala czynić więcej, to dozwala także i mniej".
Przede wszystkim korekta - Broń Boże nie chciałem sugerować, że to Pani użyła niekulturalnego, obraźliwego sformułowania (moja słowa miały odnosić się do innych dyskusji, miały pokazywać szerszy kontekst naszego dyskutowania, jak np. manierę niepodpisywania się); jeśli wyraziłem się nieprecyzyjnie - przepraszam.
Moją intencją było i jest zmniejszenie poziomu naszej adrenaliny w trakcie czytania i pisania kolejnych postów. Dotyczy to oczywiście także Pani Kasi, która jak na moje standardy (to oczywiście bardzo subiektywna ocena; tak to po prostu odczuwam, nie umiem tego racjonalnie (na przykładach) wytłumaczyć) zbliża się w swoich wypowiedziach do niebezpiecznej granicy, ale jednak jej nie przekracza. Jeśli przeanalizować zacytowane przez Panią wypowiedzi, to okaże się, że krytyczne wypowiedzi - jak Pani Pisze - są raczej ogólne i nie mają, według mojej opinii, charakteru wycieczek osobistych. Jeśli jeszcze do tego dołożyć margines na poczucie humoru (vide: kupno co roku szlabanów), to można - i ja tak robię - popatrzeć na sprawę bardziej optymistycznie.
Jeśli napisałem, że długie posty Pani Kasi zachęcają do racjonalnej dyskusji, to pisałem o moich osobistych odczuciach; oprócz zacytowanych przez Panią wypowiedzi, z których część na wyrost lub prowokacyjnie nawiązuje do teorii spiskowych lub ostentacyjnie nawołuje nas do wykorzystywania naszych atrybutów (inteligencja) - przeważająca część poszczególnych postów Pani Kasi według mojej opinii zmusza do myślenia i prowokuje do dyskusji; tę część miałem na myśli, według mnie jest ona wartościowa, mimo dyskusyjnej formy niektórych "wstawek".
Idzie długi weekend, który niech nam upłynie w błogim spokoju.
Na koniec nadmieniam, że nie pracujemy z Panią Kasią w jednej firmie, ani nie jesteśmy spokrewnieni :)
Pozdrawiam wszystkie Panie (i Panów)
Marek

Gość

Re: Uwagi do propozycji Posesji

Postautor: Gość » 10 cze 2009, 17:52

Przeglądając forum można zauważyć, że mieszkańcy Nowca wyraźnie dzielą się na dwie grupy: przyjaciół Inpro i pozostałych. W tym kontekście bardzo trafnie wypowiedziała się Kasia M. Taki podział mieszkańców martwi. Może to być przeszkodą do integracji i zorganizowania się mieszkańców. Pomóc może w tym ankieta, dotycząca potrzeb zarządzania osiedlem. Objęci nią powinni wszyscy mieszkańcy osiedla. To podstawowa. Fakt pominięcia ankiety przez Inpro powinien dać wiele do myślenia. Można wtedy łatwo sterować działaniami i mieszkańcami. Nie powinniśmy ograniczać się tylko do uwag zgłaszanych na forum lub podczas spotkań.

Uważnie przyjrzałam się kosztorysowi zarządcy. Mam podobne uwagi, jak pozostali dyskutanci. Dla mnie nie do zaakceptowania są dwie rzeczy: zamiary w sprawie utrzymania zieleni oraz sprawa ochrony. Obie są bardzo kosztowne.
Uważam, że dbałość o wspólna zieleń należy znacznie ograniczyć. Nie powinno się wydawać pieniędzy na koszenie trawy na skarpie. Powinno się ją uporządkować przez nasadzenie krzewów ozdobnych i pojedynczych niewysokich drzew. To w zupełności wystarczy.

Uważam, zresztą jak inni, że niepotrzebna jest również ochrona części wspólnych. O tym pisali już inni. Podzielam ich argumenty. W skali roku pochłonie to ok. 150 tys. złotych, a jeszcze są obawy, czy przypadkiem nie odkryjemy się zbytnio przed nimi. Za mniejsze pieniądze można corocznie wyposażyć boisko i wymienić zdewastowane inne wyposażenie części wspólnych, gdyby takie zdarzenia wystąpiły. A przecież takich faktów dotychczas nie odnotowano. Rozwiązaniem może być także zakupienie polisy w porządnym Towarzystwie Ubezpieczeniowym. To będzie znacznie taniej. Problem polega na tym, że niektórzy mylą cel zarządu częścią wspólną. Z wypowiedzi niektórych wynika, że ze wspólnych pieniędzy chcieliby raczej sfinansować ochronę swoich domów. Temu należy się stanowczo przeciwstawić. Utrzymanie ochrony leży tylko w interesie Inpro (ochrona budowy etapu E) i części mieszkańców mających domy w centrum osiedla. Warta rozważenia jest propozycja zakupienia grupowej ochrony na przykład w firmie Solid Security, która już chroni niektóre domy. Można złożyć im ofertę, czy nie zajęliby się także ochroną części wspólnej, na zasadzie interwencji zgłaszanych przez mieszkańców w razie przypadków dewastacji, niewłaściwego zachowania czy naruszenia naszego osiedlowego miru przez osobników z zewnątrz. Postawmy to zadanie przed zarządcą. Niech zorganizuje nam taką interwencyjną ochronę. Przecież płacić mu będziemy niemałe wynagrodzenie. Niech to będzie jego zadanie, zamiast zamartwiania się na zapas o ściągalność opłat. One zależeć będą m.in. od jakości jego pracy.

Mojej zgody nie będzie także w kwestii ujednolicenia opłat, aby były one jednakowe dla każdej nieruchomości, bez uwzględniania naszych udziałów w części wspólnej. Opłaty powinny poza tym zależeć od tego z czego korzystamy lub możemy korzystać. Jeśli nie korzystamy, bo nie chcemy, to trudno, nasza szkoda. To podstawowa zasada. Oczywiste jest, że za użytkowanie szlabanów powinni płacić tylko ich użytkownicy.

Oczywiste jest dla mnie również to, że zarządca powinien odebrać od Inpro części wspólne dopiero po zakończeniu inwestycji. Inaczej należy to potraktować, jako próbę przerzucenia kosztów niezakończonej inwestycji na nas –mieszkańców. Odbiór części wspólnych bezwarunkowo powinien odbyć się z udziałem naszych przedstawicieli.

Gorąco zachęcam naszych przedstawicieli w Radzie Osiedla do poważnego wzięcia pod uwagę ankiety, jako narzędzia badania naszych potrzeb na osiedlu. Może da się to zrobić przez Internet. Może pomoże w tym zawsze życzliwy Marek, który tak bardzo angażuje się w sprawy osiedla. Jeśli zajdzie taka potrzeba, proponuję, aby zrobił to odpłatnie, na nasz wspólny koszt. On i tak robi więcej i sądzę, że i dalej tak będzie, od niejednego zarządcy. Nasz kandydat na zarządcę na razie niczym specjalnym się nie wyróżnił (przypadkiem: czy nie sądzicie, że jego wynagrodzenie jest zbyt wygórowane?).
Do zobaczenia na poniedziałkowym spotkaniu –
Andzia

Gosc

Ankieta

Postautor: Gosc » 11 cze 2009, 00:34

Witam, Bóg zapłać dobra kobieto. Ankietę można zrobić tak jak poniżej widać:
http://spreadsheets.google.com/viewform?formkey=ckIxektNMUtJQWJyR25GQzYtOVZHWVE6MA..
Jak widać technicznie nie stanowi to żadnego problemu. Kolejne wyniki ankiet trafiają automatycznie do arkusza Google na koncie nowiec.nowiec (kto zna hasło - może podejrzeć). Problemem mogą być ludzie. Tu jestem sceptyczny. Czy zechce im się wejść i kliknąć? Od 20 kwietnia działa ankieta zbierająca informacje o planowanej frekwencji na naszym czerwcowym spotkaniu. W ankiecie wzięło udział tylko 31 osób. Pozdrawiam. Marek Komarowicz

Iza

Re: Szlabany - Uwagi do propozycji Posesji

Postautor: Iza » 17 cze 2009, 12:08

Mam pytanie do Pana Artura z firmy Posesja :
Dlaczego w wyliczeniach kosztów utrzymania osiedla pojawiła się pozycja konserwacja szlabanów ?
Rozmawiałam z pracownikami firmy Protel montującej szlabany i żadna konserwacja nie jest potrzebna. Silnik stanowi fabrycznie obudowany moduł wypełniony olejem. Poza tym szlabany objęte są 3 -letnią gwarancją.
Jeśli pozostałe koszty zostały tak rzetelnie wyliczone przez Posesję, to wątpię aby ktoś chciał podpisać z nią umowę i płacić za coś co nie zostanie wykonane lub będzie robione niepotrzebnie.

Iza

Awatar użytkownika
marek
Posty: 265
Rejestracja: 18 mar 2006, 22:48
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Szlabany

Postautor: marek » 17 cze 2009, 14:57

Witam, ma Pani rację. Dostępne w tej chwili materiały Posesji zawierają tego typu niedoróbki. Artykułowaliśmy to wyraźnie na spotkaniu (czy była Pani na nim?). Miejmy nadzieję, że nasze uwagi wezmą sobie do serca. Prosili, by dotychczasowe materiały traktować tylko jako "poglądowe". Mają zostać opracowane (już bardzo rzetelnie) opisy 3-ch wariantów/zestawów potencjalnie świadczonych usług. Wymusimy na Posesji, by takie właśnie były. Dopiero wtedy poddamy je pod Państwa opinie (planujemy formę ankiety).
Wszelkie tego typu uwagi Państwa ułatwią nam weryfikację dostarczonych nam przez Posesję materiałów.
Pozdrawiam Marek


Wróć do „Zarządzanie Osiedlem Nowiec”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości